Wielu osobom wydaje się, że nie ma łatwiejszego i szybszego zarobku, jakim jest wykonanie transkrypcji nagrania. Kiedyś też tak myślałam, ale tak nie jest. Na spisanie godzinnego nagrania, trzeba przeznaczyć co najmniej 3-4 godziny. Mówimy oczywiście o nagraniu dobrej jakości i takim, w którym nie występuje zbyt specjalistyczne słownictwo. Im więcej różnych przeszkód, tym więcej czasu zajmuje transkrypcja nagrania. A jakie to mogą być przeszkody? Dzisiaj kilka słów właśnie o nich.

Jakie przeszkody mogą pojawić się podczas transkrypcji nagrania?

Zła jakość nagrania

To na ogół najpoważniejszy problem. Jeśli zakłócenia występują sporadycznie w nagraniu, to bez problemu można sobie z nimi poradzić. Jeśli jednak całe nagranie jest ciche, pełne szmerów i dźwięków z zewnątrz, to wykonanie transkrypcji staje się o wiele trudniejsze. Jednak profesjonalny transkrybent i z takim nagraniem sobie poradzi.

W rozmowie biorą udział więcej niż dwie osoby

Miałam kiedyś nagranie, w którym dopiero po kilku minutach zorientowałam się, że w rozmowie nie biorą udziału dwie osoby, ale trzy. Głosy respondentów były niemal identyczne, jednak z kontekstu wyłapałam, że należą do dwóch różnych osób. Co ciekawe, osoba, która zlecała transkrypcję, też nie wiedziała, że wywiad był przeprowadzony z dwoma osobami. Dlatego zawsze należy zachować czujność.

Specjalistyczne słownictwo

Transkrybent przepisuje różne nagrania. W wielu z nich spotyka się z bardzo specjalistycznym słownictwem. Transkrypcja w wielu przypadkach okazuje się wyzwaniem, ale również doskonałym sposobem na nauczenie się czegoś nowego. W razie wątpliwości zawsze pod ręką jest Internet i w zasadzie wszystko można na bieżąco weryfikować.

Styl wypowiedzi rozmówcy

Jeśli rozmówca charakteryzuje się dość specyficznym stylem wypowiedzi, to wykonanie transkrypcji może być bardzo uciążliwe, szczególnie w przypadku długich nagrań. Pamiętam pewną serię transkrypcji fokusów, gdzie wszystkim respondentom były zadawane identyczne pytania. Odpowiedzi na te same pytania jednym osobom zajmowały 20 minut, a niektórym aż 2 godziny! Jasne, im dłuższe nagranie, tym lepiej dla transkrybenta, ale odbieganie respondenta od tematu i słuchanie jego życiorysu może być czasami nużące, szczególnie jeśli trzeba spisać kilkadziesiąt podobnych wywiadów.

Uciążliwe są również sytuacje, kiedy rozmówcy przerywają sobie nawzajem, przekrzykują się lub co chwilę powtarzają jakieś słowo lub zwrot.

Pomimo wielu przeszkód, jakie mogą pojawić się podczas wykonywania transkrypcji nagrań, bardzo lubię swoją pracę. Praca z tekstem zawsze sprawiała mi wielką frajdę. Dodatkowo wykonując transkrypcję nagrań obejmującą różną tematykę, można nauczyć się wielu nowych rzeczy i poszerzyć swoje horyzonty.

Agnieszka Konieczna

 

1 Comment

  • Olga
    Zamieszczony 1 lutego 2019 10:56 0Likes

    Ja bym jeszcze dodała krótki termin na wykonanie zlecenia. To dopiero potrafi zestresować!

Dodaj komentarz